Poniższy artykuł ma za zadanie odpowiedzenie na pytanie ile trzeba zapłacić za fotografaślubnego.
O tym co wchodzi w tą cenę oraz ile tak na prawdę zarabia na tym fotograf ślubny.
Artykuł ma charakter edukacyjny i skierowany jest do wszystkich tych którzy w niedalekiej przyszłości będą rozglądać się za fotografem na swój ślub.
- Dzień / dwa przed ceremonią ślubu zleceniodawcy.
Pomijając tak przyziemne czynności jak zadbanie o “strój” roboczy jakim jest garnitur, koszule czy buty, które to trzeba oddać do pralni chemicznej, wyprasować i wypastować…Wygląd nie tylko jest wizytówką fotografa – to dzięki wyglądowi fotografa młodzi się go wstydzą bądź nie…kto tego nie rozumie wylatuje z branży. Pomińmy ten aspektDzień przed fotograf ślubny musi zadbać o swój sprzęt – poświęcić mu więcej uwagi. To dzień na sformatowanie kart pamięci, wyczyszczenie obiektywów i naładowanie akumulatorów.
- D-Day czyli dzień ślubu.
Fotograf na nogach jest już od samego rana, mało tego od samego rana jest w pracy którą skończy często dnia następnego – ponad 14 godzin ciągłej fizycznej i psychicznej pracy.
Przygotowania Pani i Pana Młodego, błogosławieństwo, ceremonia ślubu w kościele wesele cały czas na nogach do tego ciągle z kilkoma kilogramami sprzętu na sobie. Kto zabiera się do fotografii ślubnej nie zdając sobie z tego sprawy szybko kończy swoją przygodą ze ślubami i “łatwym i pięknym” zarobkiem. - Dzień po ślubie.
Młodzi małżonkowie są bardzo ciekawi i nie mogą doczekać się na zdjęcia ze swojego ślubu.
Fotograf ślubny musi przeznaczyć kilka godzin na wstępną selekcję zdjęć, następnie z tej grupy zdjęć wybierane są najlepsze. Podstawowe przygotowanie zdjęć do wglądu to od kilku do kilkunastu godzin, piszę tu o balansie bieli i minimalnej korekcji barw czy ekspozycji. Do tego dochodzi czas jaki fotografik musi poświęcić na fotografie które mają się znaleźć w albumie ślubnym. Tutaj czas poświęcony na jedno zdjęcie waha się od kilkunastu minut do przeszło 2 godzin. Wszystko w zależności od stopnia ingerencji w zdjęcie i od zamierzonego efektu końcowego czyli od stopnia zachwycenia zleceniodawcy. - Kilka dni po ślubie.
Tyle zajmuje praca przy zdjęciach fotograf ślubny ma kolejne zadanie do wykonania: wyklejenie albumu ślubnego. Nie muszę chyba wspominać, że do tej czynności należy zabrać się bardzo dokładnie i starannie. To jest album a nie wycinanka – wszystko musi być równo, dokładnie, schludnie i z zachowaną ciekawą kolejnością tworzącą pewną historię.
Opisałem wyżej sam wkład pracy. Jednak praca to nie wszystko jest też druga strona medalu która oddziałuje na cenę końcową usług fotografa ślubnego. Tym czynnikiem jest warsztat.
Co przez to pojęcie uważam?
- Sprzęt fotograficzny.
Traktując poważnie swoje zlecenie i swoją pracę fotograf nie podejmie się zrealizowania usługi fotograficznej nie posiadając profesjonalnego sprzętu do tego w podwójnej ilości by być przygotowanym na wszelkie zrządzenia losu np. awarię sprzętu.
Nie muszę wspominać że sam korpus bez obiektywu to koszt prawie 10 tysięcy złotych x2 daje już bajońską sumę do tego obiektywy i akcesoria. Dużo tego, a pamiętać trzeba, że sprzęt fotograficzny nie jest wieczny i szybko się zużywa, tak więc i amortyzację profesjonalnego sprzętu fotograficznego trzeba wkalkulować w cenę usługi. - Sprzęt komputerowy.
Dobry monitor dobrze skalibrowany dający pewność, że to co widzimy na monitorze będzie wyglądać dokładnie tak samo na odbitce – 5 000 PLN
Komputer – nie ma co ukrywać musi mieć sporą moc obliczeniową a ideałem jest Apple PowerMac
Laptop – nie musi być szybki ale powinien mieć większy wyświetlacz LCD
No i oczywiście software : Photoshop – licencja jednostanowiskowa to prawie 3 000 PLN. - Materiały.
Osoba zajmująca się tym profesjonalnie nie idzie na kompromis.
Zdjęcia wywoływane są na najlepszym jakościowo papierze trudno dostępnym w handlu detalicznym. Mowa tu o papierze jedwabistym oraz metalizowanym. TO JEDNO.
Zdjęcia oddawane są do profesjonalnego foto-laboratorium. Oni też nie idą na żaden jakościowy kompromis. Ich maszyny muszą być kalibrowane średnio raz na miesiąc, a materiały muszą sprostać wymagania zawodowych fotografów.
Albumu – żaden poważny i szanujący się fotograf ślubny nie da parze młodej albumów z marketu czy nawet zwykłego sklepu fotograficznego. W grę wchodzą tylko ręcznie robione albumy do tego tworzone z drogich materiałów takich jak skóra czy egzotyczne drewno nie wspominając o trwałych kartach – pamiętajcie, że producenci sprzedający seryjnie robione albumy oszczędzają na wszystkim, nawet na niciach…
Te koszty poniósł fotografik i te koszty muszą się mu zwrócić – czyli muszą być wrzucone w koszta tym samym przyczyniają się do wzrostu ceny za usługę.
Pora na małe podsumowanie.
Klient tak naprawdę płaci głównie za jakość zdjęć, można by rzec, za “markę” ale i też za bezpieczeństwo i pewność z rzetelnie wykonanej roboty. Oczywiście rynek fotografii ślubnej jest szeroki i głęboki. Klient może dowolnie wybierać w ofertach, ale też należy pamiętać, że fotografia ślubna – zdjęcia ślubne to nie ziemniaki na targu. Można mieć taniej ale na pewno nie lepiej i pewniej. Oczywiście dla przeciętnego Polaka koszt 1500-2000 złotych za fotoreportaż ślubny to dużo, ale czy na pewno? – na pewno uzasadniona. Od siebie dodam, że dobry fotograf nie powinien konkurować ceną z początkującymi fotoamatorami lecz jakością zdjęć i świadczonych usług.
O tym jak wybrać fotografa na swój ślub można poczytać pod TYM adresem WWW




