Botoks jest od dwudziestu lat wykorzystywany w kosmetyce. Wiele pań zaciąga nawet pożyczki (jak na przykład Dobra pozyczka gdansk), by zafundować sobie odmładzającą kurację.
Nie każdy wie, że botoks to po prostu jad kiełbasiany – najsilniejsza znana na świecie trucizna. Jedna szklanka tej substancji wystarczyłaby do wytrucia całej ludzkości. I pomyśleć, że dla niektórych Dobra pozyczka poznan to jedyna droga, by poddać się kuracji taką trucizną! Substancja ta została poznana na początku XIX wieku, gdy zaczęto wytwarzać wędliny na skalę przemysłową. Wyizolowany związek nazwano botuliną, a botoks to po prostu skrót tej nazwy.
Jad kiełbasiany zabija poprzez paraliż mięśni – traci się możliwość oddychania. W połowie XX wieku naukowcy odkryli, że punktowe zastrzyki z botoksu potrafią selektywnie paraliżować mięśnie, których działanie uznaje się za aktualnie szkodliwe (na przykład te, które powodują zeza lub nieestetyczne tiki). Okazało się, że w taki sposób można również usuwać zmarszczki, wobec tego przemysł kosmetyczny niezwykle intensywnie zainteresował się botuliną. Od tej pory zaczęła być ona wykorzystywana nie tylko w zabiegach medycyny plastycznej, jak choćby leczenie zeza, ale także w zabiegach kosmetycznych, gdzie wykazuje się dużą skutecznością i sprawia, że bruzdy mimiczne częściowo zanikają, a ich odtwarzanie się jest znacznie opóźnione.
Chociaż botoks nie zabija mięśni mimicznych, jednak przez kilka miesięcy po zabiegu ich działanie jest mocno ograniczone. Długotrwałe używanie botoksu prowadzi jednak do sztucznego, nienaturalnego wyglądu twarzy. Zmarszczki, choć ich nie lubimy, są dla twarzy optycznym akcentem, bez którego twarz wygląda wręcz nieludzko. Dlatego przed poddaniem się zabiegowi z wykorzystaniem botoksu warto poważnie się zastanowić nad wszystkimi za i przeciw.




